Albo znajdziemy drogę, albo ją wytyczymy” (Hannibal)

 
 
 
 
 

Cel wyprawy:

  • Celem wyprawy będzie przejechanie rowerem pustyni Gobi w Mongolii w jak najkrótszym czasie, bez wsparcia z zewnątrz. Gobi jest największą pustynią Azji, trzecią pod względem wielkości pustynią świata.
  • Będzie to już druga Polska wyprawa rowerowa przez Gobi; pierwsza odbyła się 7 lat temu.

Trasa wyprawy:

  • Altay to miejscowość z której zaczniemy wyprawę, przejedziemy przez Govi Gurvan Sayhan narodowy park, metą będzie Baruun-Urt skąd poprzez szutrowe drogi dojedziemy do Ulaan Baator stolicy Mongolii.

 


Trasa rowerowa 698907 – powered by Bikemap 

Warunki na pustyni:

  • Przed nami 1500 km bezdroży w rozpalonym do 50 stopni powietrzu w ciągu dnia, i odpoczynek przy 20 stopniowym mrozie w nocy.
  • Będziemy się zmagać z  niedostatkami wody i burzami piaskowymi, z kolczastymi krzewami i piaszczystymi wydmami sięgającymi 200 m wysokości.

Uczestnicy wyprawy:

Karol Kleszyk

Student WSFP Ignatianum w Krakowie, którego pasją są wyprawy rowerowe, wędrówki górskie i karate tradycyjne. Jazda na rowerze nakręca go pozytywnie do życia i daje mu siłę przebicia w realizacji swoich planów. Rowerem przejechał tysiące kilometrów. Samotnie w 2008 roku wybrał się rowerem z Budapesztu do Medjugorie (1200km). Z Arturem Kanią w 2009 roku przejechał trasę z Austrii przez Albanię na Węgry (2300km).

Piotr Waksmundzki

Niepoprawny optymista, lubi wyzwania. Studiuje Mechatronikę po angielsku na AGH. Interesuje się turystyką górską, lecz największą jego pasją jest oczywiście rower. Przygodę z Karolem Kleszykiem zaczął od spontanicznej wyprawy do Wiednia i Pragi. Spośród licznych tras warto wymienić wyprawę w 2007 roku – małą europejska pętle z Polski przez Alpy i Apeniny do Marsylii i z powrotem przez Alpy do Polski – 3800km w 26 dni. Kolejną dużą wyprawą był wyjazd w 2009 roku przez Czechy, Niemcy, Francję, Hiszpanię i Portugalię do Lizbony – 3700km w 26 dni. Następnie udając się do Barcelony (1700km) zaliczył najwyższy podjazd Europy – Pico de Veleta 3392 m.n.p.m.

 

Pin It on Pinterest